Litelok – rewolucja w dziedzinie zapięć rowerowych

Wczoraj klient kupując u mnie łańcuch do roweru oznajmił, że potrzebuje tymczasowego sprzętu, bo zamierza kupić niedługo na Kickstarterze coś super lekkiego, innowacyjnego, mocnego i plastycznego.

Jego opowieść mnie bardzo zainteresowała i nie musiałam długo szukać, by bezbłędnie odnaleźć produkt, o którym była mowa. Klient nazwy nie pamiętał, ale wszystko się zgadza – to musi być to!

 

Litelok rzeczywiście wydaje się odpowiedzią na odwieczne pytanie: „czy to musi być takie ciężkie?!” Kupujemy superlekkie, superdrogie rowery, fitujemy swoje ciało, by zdjąć zbędne kilogramy, a to wszystko po to, by później wozić kilka kilo nadbagażu w postaci u-locka czy łańcucha zawsze, kiedy planujemy gdzieś się zatrzymać.

litelok

Litelok jest efektem kilku lat testów, badań i prac profesora Neila Barrona i jego zespołu. Opracowali oni materiał o wdzięcznej nazwie Boaflexicore. Jest lekki, plastyczny i składa się z wielu warstw, z których każda jest odporna na inny rodzaj prób zniszczenia. Zamek do Liteloka zaprojektowała „wiodąca amerykańska marka robiąca zapięcia rowerowe” – również jest odporny na próby miażdżenia, zamrażania, rozwiercania.

593cb37eec0502c3eab9f37ae164e21d_original

Aktualnie zapięcie jest dostępne w trzech kolorach i jednej długości (736mm), ale można kupić dwupak otwierany jednym kluczem i łączyć dwa zapięcia w jeden ciąg albo zabezpieczyć każde z kół i ramę oddzielnie.

 

fdaf2277726f5afe470b87ab819beb5a_original 1bced4017b377426e95dbeb89367977d_original

Waga zapięcia to niecały kilogram, zatem mniej niż jakikolwiek u-lock czy sensowny łańcuch. W przyszłości, kiedy projekt osiągnie wymagane wsparcie i wystartuje na dobre, Litelok będzie dostępny w różnych kolorach, długościach i będzie możliwość zamawiania dowolnej ilości zapięć z jednym kluczem.

6319a15a6e2276bc9517fd7647647bb4_original

b2c525362d72e4849428583fe8260841_original

Jeżeli zainteresował Was ten projekt, zajrzyjcie na stronę projektu na Kickstarterze:

https://www.kickstarter.com/projects/189084529/litelok-lightweight-flexible-and-super-secure-bike?ref=discovery

eabb4f71c22b08500997ce4783ab7c42_original

Cena pojedynczego zapięcia to £70-80, a zestawu dwóch zapięć £155. Wydaje się spora, ale porządny u-lock Kryptonite New York, czy najwyższy model ABUS Bordo Granit X-Plus kosztują podobnie, za to ważą dużo więcej.

 

Moja strategia na święta, czyli jeść z głową

5438980049_e066b6cbca
Już w weekend czeka nas pierwsze z dwóch największych corocznych wyzwań dla osób zdrowo odżywiających się, czyli Wielkanoc. Nawet niewierzący ze względu na rodzinę i tradycję rzadko decydują się na całkowity bojkot świąt. My mieliśmy nawet w tym roku taki plan żeby wyjechać do głuszy i łazić po lesie. To jednak nie zawsze jest takie łatwe. Rodzina marudzi, pogoda się psuje, nie ma co zrobić z kotem, bo wszyscy gdzieś jadą. Trzeba zatem wdrożyć w życie plan B. Jeść tak, by nie schrzanić wszystkiego, na co się codziennie pracuje. Ustaliłam sobie kilka złotych zasad, które staram się stosować we wszelkie święta.

Czytaj dalej >>

Opony slick do MTB. Przygotuj się na maraton w Warszawie

Wiele osób nadal uważa, że rower górski, to rower górski – musi mieć „traktory”, amortyzator. Tymczasem na wielu maratonach zawodnicy z czołówki startują na hardtailach ze sztywnym widelcem i gładkich oponach. Bo po co bzyczeć, zmagać się z oporami, tracić siły, skoro z góry wiadomo, że trasa będzie szybka i płaska? Taki właśnie jest maraton w Warszawie – szybki, płaski, mało piasku, miejscowe przewężenia. Na zeszłorocznym nie byłam, bo w soboty pracuję, ale trasę znam od małego. Tu dobry wynik osiągnie tylko zawodnik, którego maszyna dobrze się zbiera, który ma parę w nogach, potrafi pełną parą cisnąć od początku do końca.

Ostatnio sama postanowiłam zmienić opony w moim MTB. Jeździłam na Schwalbe Racing Ralph Evolution i byłam z nimi bardzo związana, potem jedna mi strzeliła i zastąpiłam ją wygraną na maratonie Michelin Wild Grip’r. Ta druga mniej mi przypadła do gustu. Jej jedyną zaletą przy jeździe głównie po mieście było to, że nigdzie nie przejechałam niezauważenie – huczała niczym helikopter.

Powinnam wymienić je dawno, w końcu mieszkam w Warszawie, a weekendowe wypady za miasto to za mało, by przez pozostałe dni tygodnia się męczyć.

Pierwszym kandydatem były Schwalbe Kojak. Są stosunkowo niedrogie, mają wkładkę antyprzebiciową, są dostępne w różnych szerokościach, a ja nie chcę zamieniać MTB w szosówkę, bo takie rowery już mam i najlepsza szerokość to 26×1.6, ew. 26×1.4. Już prawie je wybrałam, ale podczas rozmowy ze znajomym, który dużo gra w polo dowiedziałam się, że Kojak ma zero przyczepności na mokrym asfalcie. A to przecież połowa mojej jazdy…

2Schwalbe-kojak Wired

Czytaj dalej >>

Zackees – rękawiczki rowerowe za światłem skrętu

Od dawna się zastanawiałam, kiedy coś takiego się pojawi. wydawało mi się nawet dziwne, że mamy już różne gripy z systemem sygnalizatorów, systemy oświetlenia na rowerze sygnalizujące zamiar skrętu, a naturalnym wydawałoby się, gdyby najpierw ktoś zabrał się za rękawiczki. Tak mało modeli rękawiczek ma choćby odblaski na wierzchniej części dłoni, a co dopiero mówić o lampkach. Przecież to tradycyjna i dla wielu osób odruchowa metoda sygnalizowania zamiaru wykonania manewru podczas jazdy na rowerze.
Zackees-Gloves-5

Czytaj dalej >>

Breezer Lightning – stalowe cudo dla koneserów

Kilka dni temu robiłam rekonesans dla jednej z firm, która chce wystartować w przetargu na dostarczenie nagród dla zwycięzców konkursu. Jaki to konkurs nie wiem, ale wymagania, które postawiono były ciężkie do spełnienia. Siedziałam więc z nosem w katalogach i próbowałam znaleźć coś, co spełni wszystkie kryteria. Niestety, okazało się, że przetarg jak zwykle ustawiony był pod konkretny model danej marki i nie mamy większych szans w tej rywalizacji. Przy okazji znalazłam jednak coś, co bardzo mi się spodobało.

2015_Breezer_Lightning_Side (1)

Czytaj dalej >>

„Szosa” dla szosowców

P54A6669
Kolarstwo szosowe od kilku lat przeżywa swój złoty wiek, a nawet stało się modą! Dotychczas mało kto miał świadomość, że istnieje tyle jego odmian.. Polacy, ale nie tylko, coraz bardziej dbają o siebie. Mają większą świadomość, jaki sprzęt jest dla nich najlepszy. Już nie jeździmy na tym co jest akurat modne i dostępne w sklepach, tylko wymagamy, by rynek dostarczał nam takich rowerów, które najlepiej pasują do wybranej dziedziny sportu. Jest ogromne grono osób, które podchodzi do rowerów na tyle poważnie, że w ciągu sezonu zaliczają wyścig za wyścigiem. Triathlon, wyścigi szosowe, wyścigi XC, Downhill, kolarstwo torowe. Do niedawna były to dyscypliny zarezerwowane niemal wyłącznie dla profesjonalistów. Teraz na starcie jest więcej amatorów, niż przedstawicieli grup kolarskich.

Czytaj dalej >>

Wizyta w fabryce ABUS

DSC_8315

Dawno dawno temu (w 1924 roku), w Wetter w Niemczech, August Bremicker założył mały zakład produkujący zamki i kłódki. Pomysł okazał się genialny, bo jak powszechnie wiadomo, najlepszy biznes opiera się na podstawowych i nieuniknionych ludzkich potrzebach. A ludzie cyklicznie: rodzą się, jedzą, piją, bawią się, myją, ubierają, umierają… a część z nich niestety też kradnie. Tak więc geniusz tego biznesu oparł się na ludzkiej nieuczciwości.

Czytaj dalej >>

Nowe, bezpieczniejsze kabiny tirów

Jestem zapaloną rowerzystką, mój chłopak  kierowcą ciężarówki. Teraz jeździ lokalnie, ale na trasach międzynarodowych również pracował. Często, jak jadę rowerem gdzieś dalej albo są kiepskie warunki pogodowe, martwi się o mnie, karze się meldować po dotarciu na miejsce bo jako kierowca widuje na trasach różne rzeczy, słyszy historie od kolegów kierowców, które mrożą krew w żyłach. Ostatnio opowiedział mi o kierowcy ciężarówki, który skręcając z jednej drogi w drugą, „zgarnął” przypadkiem rowerzystę naczepą i ciągnął go za sobą przynajmniej kilometr. Nie opowiem szczegółów zdarzenia, bo są drastyczne, ale gdyby kierowca wcześniej się zorientował, gdyby się zatrzymał, a rowerzyście udzielono pomocy – przeżyłby. Niestety, tak się nie stało.

Czytaj dalej >>

Wzmacniane opony do szosówek

Nasz sklep mieści się w ścisłym centrum stolicy. Z tego powodu część naszych stałych klientów stanowią kurierzy rowerowi. Wczoraj zadzwoniła do mnie dziewczyna jednego z nich i poprosiła, bym zamówiła możliwie jak najmocniejsze opony do szosy, bo chcą mu sprawić prezent urodzinowy. Mają być przede wszystkim bardzo trwałe i mieć wkładkę antyprzebiciową. Waga nieistotna. Cena do 170 zł/szt. Ja od siebie dodałam do kryteriów poszukiwania jeszcze, że mogłyby mieć lekki bieżnik poprawiający przyczepność, powyżej 120 TPI i być dostępne w szerokości 25mm. Fajnie by było gdyby miały czerwone paski, bo pasowałyby do jego roweru, ale całe czarne też będą w porządku.

Najpierw pomyślałam o Schwalbe One. W końcu uważane są za najlepsze opony szosowe, jakie Schwalbe kiedykolwiek wyprodukowało, kosztują około 170 zł, są lekkie , wytrzymałe… ale jak głębiej poszukałam, to jakoś mnie nie przekonały. W końcu są łyse, jak Kojak a nam nie zależy tak bardzo na niskich oporach, tylko na dobrej przyczepności. Szukałam więc dalej.

A może by tak Kenda Kaliente? Niby też są łyse (jak to większość opon do szosy), ale są nieprzyzwoicie tanie (107 zł), mają 120 TPI, warstwę antyprzebiciową, wagę tylko 200g. Ale kto by chciał na urodziny dostać opony Kenda? Ktoś, kto musiałby sam je sobie kupić i myślałaby tylko racjonalnie. Zatem Kenda odpada. Budżet mamy wyższy, więc pomyślmy o bardziej docenianych markach.

kenda kaliente

Czytaj dalej >>

Uchwyt na smartfona Finn + aplikacja BikeCityGuide

Kilka dni temu odwiedził mnie w sklepie miły gość. Przyszedł, pooglądał sklep, potem zagadał. Dość typowy schemat jak na przedstawiciela handlowego, ale jednak jakoś tak mnie ujął swoją uprzejmością i pogodnym nastawieniem, że sama zapragnęłam zobaczyć, co tam dla mnie ma. I o dziwo nie zawiodłam się.

Wyciągnął z torby małą kopertkę z jakimś gumowym dziwadłem oznajmiając mi, że to uchwyt na smartfona, że pasuje do każdego telefonu, jest trwały i bezpieczny, że zaprojektowali go pasjonaci, a nad aplikacją do nawigacji pracowali kurierzy. Brzmi dość niewiarygodnie, kiedy weźmie się pod uwagę, że uchwyt ten wykonano z silikonu, a po naciągnięciu na smartphona wygląda jak stringi.finn2

Czytaj dalej >>