Szkoła życia – czyli Maja nie tylko na gwiazdkę.

Polskich wydawnictw o tematyce kolarskiej nie ma za dużo. Jakiś czas temu zawrzało o książce „My, rowerzyści z Warszawy”, mamy też trochę dobrych przekładów, jakieś poradniki. Teraz możemy w końcu przeczytać również coś bardziej „od serca”.

Bardzo dobrze, że Maja korzysta ze swojej popularności. Każdy popularny człowiek powinien pisać książki, jeśli tylko potrafi. Dzięki temu inni, mniej popularni mogą się uczyć od jednostek wybitnych.

449

Czytaj dalej >>

Look ostrzega przed podróbkami ich ram, które pojawiły się w Europie i Chinach

Jeżeli myślałeś o sprawieniu sobie wspaniałej, nowej ramy do szosuni i przypadkiem natknąłeś się w Internecie na model LOOK 695 lub 695 Light w wyjątkowo okazyjnej cenie, lepiej się dobrze zastanów, zanim klikniesz „kup teraz”.

Kilka dni temu firma ostrzegała przed pojawiającymi się w Europie i Azji chińskimi podróbkami. Oryginalne ramy Looka nie są produkowane w Azji, a oferowane podróbki tylko wyglądem przypominają nieco oryginał. Równie dobrze możecie kupić dowolny „chiński carbon” i samemu ponaklejać sobie znaczki „Look” na ramie.
EN

Czytaj dalej >>

Bądź PRO. Zadbaj o swoją stylówę.

Zawsze zastanawiałam się, dlaczego w Polsce tak trudno kupić dobre, markowe stroje kolarskie. Są sklepy, w których można kupić stroje teamowe obładowane reklamami sponsorów, są firmy oferujące szycie ubrań sportowych według określonych projektów, są importerzy chińskich strojów… ale jeżeli chcesz kupić ładne, dobre jakościowo ubrania kolarskie najlepszych światowych marek, musisz ściągać je z zagranicy.10378076_762565523792179_5246740323961617533_n

Czytaj dalej >>

Czas Tarzana – czyli jesień pełną gębą

Jesień w pełni, nadchodzą święta, w sklepach zaczyna się szał. Bo z jednej strony ludzie szukają już prezentów, a z drugiej jest dużo pracy przy liczeniu towarów w magazynach, wprowadzaniu ulepszeń mających usprawnić pracę w nadchodzącym sezonie. I jak co roku naszło mnie na refleksję.

Czytaj dalej >>

Coraz bliżej święta. Pomysły na prezenty rowerowe.

border

Osobiście uważam, że okres przedświąteczny to jeden z bardziej stresujących sezonów w roku. Nie dość, że trzeba przeprowadzić inwentaryzację, to jeszcze te prezenty. Na stresuje się człowiek, nabiega, na wydaje pieniędzy, żeby potem się dowiedzieć, że jak zwykle coś sknocił. Tak, jak z najbliższymi nie ma większych problemów, bo zazwyczaj doskonale wiemy o czym marzy osoba, z którą widzimy się codziennie, także nieco dalszą rodziną i przyjaciółmi może być trochę gorzej.

Oto lista kilku uniwersalnych rzeczy, które powinny ucieszyć większość zagorzałych wielbicieli roweru.

1. Rękawki i nogawki. Niby taka niepozorna rzecz, ale dzięki nim szafa każdego rowerzysty się rozszerza o kilka zimowych kreacji. To rzecz, która brudzi się równie szybko, co spodenki i koszulki, więc nie będzie wpadki nawet, jeżeli obdarowany już takie posiada. Zawsze dobrze jest mieć zapas i nie musieć prać codziennie stroju. W przypadku rowerzystów nie będą złym pomysłem nawet skarpetki, bo rowerowe nie należą do najtańszych, a bez nich cała stylówa siada. Przydatne są też ochraniacze na buty, bo dość szybko się zużywają, oraz wszelkiego rodzaju rowerowe czapki, kominiarki i kominy. Wiele osób żałuje na to pieniędzy, ale jak dostaną w prezencie, to będą używać.

2. Narzędzia i preparaty. Przydają się zawsze i w każdej ilości. Dobry smar do łańcucha, zestaw do czyszczenia roweru, klucze. Może być też bike-tool, ale jakiś lepszy, bo zwykły scyzoryczek z ampulami większość rowerzystów już posiada. Dla zapalonych szosowców, coś lekkiego, dla wielbicieli mieszczuchów- sakiewka z kluczami płaskimi. Dla bardziej wkręconych w serwisowanie – walizka z narzędziami rowerowymi, klucz dynamometryczny albo stojak serwisowy.

3. Kupon na serwis. U mnie w rodzinie ten pomysł się sprawdził. Każdy potrzebuje serwisu, a jeżeli jeździ sporo, to choćby sama wymiana łańcucha, kasety i klocków potrafi zaboleć po kieszeni. Niby sklepy nie mają czegoś takiego w ofercie, ale zawsze można pójść, porozmawiać i dogadać szczegóły tak, że potem obdarowany przychodzi z kuponem, a darczyńca za wszystko płaci.

4. Dobre oświetlenie. W zależności od typu roweru, można kupić mocne, małe i lekkie lampki, lub prawdziwego potwora z zewnętrznym zasilaniem, który przeszywa leśne czeluści.

5. Książki rowerowe. Wbrew pozorom jest sporo ciekawych pozycji. Albumy o rozwoju rowerów, poradniki dla osób, które intensywnie trenują, relacje z wypraw. Warunkiem koniecznym jest jednak, by osoba obdarowana lubiła czytać.

6. Gadżeciki. Jak nie mamy za dużo funduszy na dany prezent, zawsze można kupić znajomemu brelok z rowerem, zegarek z rowerkiem, nakrętki na wentyle, dzwonek, koszyk, uchwyt na telefon, pokrowiec na siodło.

7. Kosmetyki. To szczególnie prezent dla osób, które do treningów podchodzą bardzo poważnie, a w siodle spędzają wiele godzin tygodniowo. Może kiepsko by wyglądał talk na otarcia z kokardką, ale już zestaw kosmetyków rozgrzewających może być miłym upominkiem.

8.. Przetwory własne. Jak mamy nieco czasu, można gadżeciki zrobić też samemu. Solniczka i pieprzniczka z piast rowerowych, biżuteria z łańcuchów, a nawet lampka z piasty i zębatek wbrew pozorom są proste do wykonania. Doniczkę wyklejoną zdjęciami z gazet rowerowych potrafi zrobić nawet dziecko, a niejeden kaktus nabrał by w niej prawdziwego sznytu. Wystarczy tylko odrobina czasu, chęci i inwencji twórczej.1_max 11ashimano
c333658880b8a52ddf7a475c28a7f53eimagesieop6k_14371207_3de_copyzestaw kluczy

 

Czy rowerzyści powinni mieć obowiązek wykupienia OC?

W internecie toczą się zażarte dyskusje nad pomysłem wprowadzenia obowiązkowego OC dla rowerzystów. Ciekawa jestem jednak przede wszystkim, jak spełnienie takiego obowiązku miałoby być egzekwowane? W przypadku samochodów, motocykli, czy skuterów sprawa jest łatwa. Każdy pojazd musi być zarejestrowany i posiadać ubezpieczenie. Z rowerami byłoby nieco trudniej.

Czytaj dalej >>

Jazda rowerem zimą. Poradnik dla początkujących.

517550069

Niestety,  ledwie zrobi się nieco gorsza aura i wiele osób odstawia rower. W efekcie potem stoją na przystankach, mokną, marzną, mają przemoknięte buty. Inni stoją w korkach w samochodzie. Z pewnością większość pluje sobie w brodę codziennie, że rowerem byłoby jednak szybciej i przyjemniej. Rezygnują z niego jednak z irracjonalnej obawy przed zimnem i z przyzwyczajenia. Nie mówię, że jestem absolutnym wyjątkiem i rowerem jadę zawsze. Zdarza mi się zrezygnować z roweru, ale zazwyczaj na rzecz spaceru. Zawsze jednak wymaga to ode mnie wcześniejszego wyjścia z domu, dłuższych przygotowań. Bo niby nic się nie zmienia takiego, ale na rower mam już schemat. Wiem, o której wyjść, ile warstw założyć zależnie od temperatury, nie mam problemu z dobraniem torebki, wyborem płaszcza…

Czytaj dalej >>

Le Vélo – zafunduj sobie nowy-stary rower

10410859_848141335217599_4737364277678254389_n (3)

Moda na odnawianie bardzo starych rowerów się rozwija. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Część ludzi woli kupić nowiutki rower w stylu vintage, ale coraz więcej pragnie stać się właścicielami wyjątkowego, wiekowego roweru. Roweru z duszą, z historią, ze śladami, jakie odcisnął na nich czas. Roweru jedynego i niepowtarzalnego. Coś, co kiedyś mieli wszyscy, bo wybór był ograniczony, dziś stało się unikatem.

Czytaj dalej >>

Kiedy bagażniki na hak staną się legalne?

Od kilku lat słyszymy o różnych prawnych absurdach, które wykluczają użytkowanie różnych praktycznych i nowoczesnych rozwiązań. Do niedawna, teraz popularne, przyczepki rowerowe dla dzieci były jeszcze nielegalne. Tę sprawę jednak ustawowo rozwiązano i od dwóch lat można je już legalnie sprzedawać w polskich sklepach i używać. Dlaczego więc nadal nic nie zrobiono, by legalne stały się również bagażniki samochodowe na hak do przewożenia rowerów?

Czytaj dalej >>