Odzież kolarska – Dlaczego jest tak ważna i jak ją wybrać?

pearl-izumi-p-r-o-leader-bib-shorts-copy-200604-1

Do napisania tego artykułu zainspirowały mnie obserwacje kolegów z pracy, którzy podobnie jak ja dostarczają na rowerach jedzenie w bardzo górzystym mieście pełnym brukowanych uliczek. Ja od początku na każdą swoją zmianę uzbrajałam się od stóp po czubek głowy w najlepsze rowerowe ubrania, jakie mam. W zimę, kiedy poza chłodem potrafił przez sześć godzin padać śnieg z deszczem i wiać mroźny wiatr, stosowałam nawet alternatywne sposoby zachowania ciepła i suchości stóp (folia spożywcza między dwoma cienkimi skarpetkami – oczywiście poza ochraniaczami na buty spd, bo w Bergen nic nie jest w pełni wodoszczelne). Nie mogłam jednak nadziwić się od początku, że większość moich kolegów po fachu nie używa ani butów spd (to mogę jeszcze jakoś zrozumieć, bo i rowery połowa ma zupełnie nieprzystosowane), ale przede wszystkim odzieży rowerowej!

Żadnych majtek z pampersem, rowerowych rękawiczek, kolarskich koszulek… jak oni bez tego żyją, myślałam sobie, przecież w bardzo kiepski dzień robią przynajmniej 30 km, a w dobry około 70 km i to co chwila pokonując wzniesienia i kocie łby… Otóż, ich tajemnica polega na tym, że jeżdżą totalnie na lajcie. Zakładają kalosze, lub trampki, jadą powoli po chodniku, a jak nie chce im się już podjeżdżać, to podchodzą. Ot, cały sekret. No i kupują coraz bardziej miękkie żelowe siodła (o, zgrozo!).

Dlaczego lepiej zainwestować w specjalne ubrania na rower?

long-sleeve-winter-cycling-clothing-gear-devil-mountain-bike-jersey-road-bike-cycle-jersey-cycling-jerseysDla mnie pierwszy i najważniejszy argument, to wygoda. Ubrania z elastycznych przylegających materiałów nie powodują otarć, nie ograniczają ruchów, nie wkręcają się w napęd, szybciej schną i lepiej odprowadzają wilgoć. Po drugie są przystosowane do określonych warunków.

Zimowe i jesienne długie spodnie chronią doskonale przed utratą ciepła bez konieczności zakładania kilku warstw. Część z nich chroni przed wiatrem, część nawet przed deszczem. Majtki rowerowe (zarówno długie, jak krótkie) posiadają specjalne wkładki. Dobrej jakości wkładka to absolutna podstawa, jeżeli chcemy myśleć o podróżach dłuższych niż 20 km.

Koszulki rowerowe z krótkim rękawem wykonane są przeważnie z bardzo cienkich, przewiewnych materiałów, które dobrze odprowadzają pot od skóry. To ich najważniejsza funkcja. Poza tym są jednak również dobrze dopasowane anatomicznie, maja płaskie szwy, obszary o różnych gęstościach materiału dla lepszej cyrkulacji wilgoci i powietrza, posiadają kieszonki na plecach, dzięki którym podręczne akcesoria i batony nie tłuką człowieka po boczkach, czy brzuchu podczas jazdy.

sidi-cycling-jersey-cycling-clothes-cyclingBluzy i kurtki rowerowe są znacznie lżejsze, niż zwykłe, utrzymują bardzo dobrze ciepło, chronią przed wiatrem a nie zakłócają cyrkulacji powietrza na zewnątrz. To jest bardzo istotne, bo jeżeli na rowerową koszulkę założymy zwykłą „nie oddychającą” kurtkę, czy bluzę, to cały efekt „oddychania” naszego stroju szlag bierze. Wilgoć utyka na koszulce przylepionej do naszych mokrych pleców i jak tylko się zatrzymamy, to zaczynamy marznąć.

Bardzo fajnym produktem są też rękawki i nogawki kolarskie. Pozwalają na dostosowanie naszego dowolnego stroju letniego do warunków jesienno-wiosennych, ale też na szybkie pozbycie się nadmiaru stroju, kiedy nagle z porannego chłodu nastanie południowe ciepełko.

bk

Skarpetki również dobre kupić odpowiednie. Niekoniecznie trzeba wydać na nie milion monet, ale warto spojrzeć, na materiał wykonania i jakość szwów (nic nie wkurza tak bardzo, jak szew, który godzinami pije w paluch stopy aż do powstania odcisku, czy rany).

Buty. Ja polecam wszystkim systemy zatrzaskowe. Czy to będzie Shimano SPD/SPD-SL, czy jakikolwiek inny system – inwestycja się opłaci. Tego typu buty najlepiej trzymają stopę, poprawiają jakość pedałowania, mają sztywną podeszwę i dobrze ustawione, korygują złe ułożenie kolan, zapobiegają cieprnięciu stóp, lepiej odprowadzają wilgoć i zapewniają cyrkulację powietrza.

Jak wybierać odzież kolarską?

Z głową oczywiście. Lepiej przyjąć zasadę, że biednych nie stać na kupowanie chały, bo to wyrzucanie kasy w błoto. Na ubrania rowerowe nie warto żałować pieniędzy. Nie kupujcie spodni rowerowych w markecie, czy używanych staroci. Dobrej jakości, nowoczesne spodenki mają dużo lepszej jakości wkładki. W starszych (sporo starszych) modelach wkładkę potrafi stanowić wszyty kawałek irchy, który po praniu jest twardy i szorstki jak papier ścierny lub wkładka jest, ale tak cienka i licha, że nic nie daje. Nie mówię, że wszystkie tanie spodenki są złe, zdarza się czasem upolować perłę w Lidlu, lub internecie, ale zawsze trzeba przed zakupem dobrze obmacać, czy to jest coś na czym chcielibyśmy spędzić kilka godzin w siodle. I nawet jeżeli pod kątem wygody uda nam się wybór, to potem potrafi się okazać, że gacie są tak cienkie, że prześwitują, jak się człowiek wygnie na rowerze, lub szybko zaczynają się pruć, odblaski schodzą w praniu, etc.

Warto przed zakupem przeczytać recenzje, zapytać znajomych, co myślą o odzieży firm, które sami posiadają. Potem można poszukać promocji w sklepach, lub znaleźć konkretny, sprawdzony produkt w sieci.

Dobrym sposobem na tańszy zakup jest też zebranie grupy osób i zakup większej ilości u firmy produkującej odzież sportową. Ułatwione zadanie mają też osoby o mniej standardowych rozmiarach. Niskie osoby bardzo łatwo kupią buty w małych rozmiarach za bezcen, czy ubrania XXS. Podobnie pewnie jest z największymi rozmiarami, ale nie sprawdzałam ;).

Zawsze warto jednak najpierw się upewnić, że kupujemy idealny dla nas rozmiar. Odzież powinna być na tyle obcisła, żeby przylegała do ciała, ale nie może pić na szwach i ograniczać ruchów.

Połącz się z Facebook