Brake Force One H2O

hamulec

Brake ForceOne H2O – hamulce tarczowe hydrauliczne na wodę

Nie jest to już super nowość, ale pewnie nie wszyscy o nich słyszeli. Ja o ich istnieniu dowiedziałam się stosunkowo niedawno i od razu mnie zainteresowały. Chyba dlatego, bo dawno już się zastanawiałam, dlaczego w układach hydraulicznych w rowerze nie stosuje się wody. Pierwsze, co przychodzi na myśl, to że woda zamarza, ale przecież to da się obejść. Niektórzy pomyślą o dolaniu spirytusu, producent sugeruje dolać do wody 20% glicolu.
bhamulec
Rozmawiałam ostatnio ze znajomym mechanikiem samochodowym i wyraził opinię, że jego zdaniem nie powinno się sprzedawać takich rzeczy, jak płyny hydrauliczne każdemu człowiekowi z ulicy, bo jeżeli odpowietrzy sobie hamulce, czy wymieni olej, to co zrobi ze zużytymi płynami? Wyleje gdziekolwiek: do toalety, umywalki, studzienki, na trawę. Trochę przeraziła mnie ta świadomość, bo bardzo wiele osób tak robi. Profesjonalne warsztaty są zobowiązane do przekazywania zużytych płynów i olejów szkodliwych firmom wyspecjalizowanym w ich odzyskiwaniu. Część warsztatów posiada specjalne piece z filtrami do ich spalania (ale z tego, co słyszałam, też nie są legalne).

hamulec
W nowych hamulcach BFO takiego problemu nie ma i dla mnie to główny argument na ich korzyść, bo z wiekiem coraz bardziej się takimi rzeczami przejmuję (nie, nie biegam po lesie, nie przytulam drzew, ale coraz częściej wybieram produkty, które mniej szkodzą, jajka od szczęśliwych kurek itp.). Wydaje mi się, że coraz więcej konsumentów ma podobnie, więc z punktu widzenia marketingu, posunięcie jest bardzo dobre. Ludzie mniej patrzą na cenę, bardziej na inne zalety produktu, a BFO H2O ma ich znacznie więcej.

Zacznijmy od tego, że BFO kilka lat temu wprowadziło pewne zamieszanie na rynku oferując hamulce o zupełnie nowej konstrukcji. Zaprojektowany przez nastolatka prototyp długo krążył po dużych firmach, aż znalazł odpowiednią osobę, która postanowiła w niego zainwestować. Nieco więcej o historii i opis działania tej konstrukcji znajdziecie pod linkiem: http://velonews.pl/posts/1791-brake-force-one-goliat-w-skorze-dawida.
W dużym skrócie: klamki i zaciski zostały przeprojektowane w taki sposób, że wystarczy klamka na jeden palec, żeby bez konieczności maksymalnego podsuwania klocków do tarczy zapewnić dużo wyższą siłę hamowania, niż w klasycznym hamulcu tarczowym.

hamulec
Czym w praktyce wyróżniają się hamulce na wodę?

Według producenta woda to idealny płyn hamulcowy, bo ma mniejszą gęstość, niższe współczynniki rozszerzalności cieplnej. Hamulce BFO H2O nie muszą mieć zbiornika wyrównawczego, są super lekkie, przewody wodne mogą być znacznie cieńsze, niż przewody hydrauliczne w tradycyjnych hamulcach. Do pozostałych zalet należy też możliwość dostosowania kolorystyki hamulców do roweru (ale to akurat żadna nowość).

Zdecydowanym minusem jest natomiast cena: komplet bez tarcz z klamką na jeden palec to koszt 594 euro. Opcjonalnie możemy dokupić klamki na dwa palce oraz pierścienie zacisku w czterech kolorach oraz tarcze.
Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta: http://www.brakeforceone.de/en/bfo-h2o/

 

Połącz się z Facebook