Szafa kolarza wiosna-lato / jesień-zima

Zły ubiór potrafi popsuć nawet najlepszy wyjazd, dlatego zapytaliśmy się Bartosza Huzarskiego, co powinno znaleźć się w szafie każdego kolarza.

1. Jak ubrać się na trening kolarski wiosną i latem? Nie chcę inwestować w bardzo drogie stroje. Muszę?

Temat strojów jest dość obszerny. Obecnie, gdy mamy tak duży wybór materiałów, krojów i producentów, naprawdę nie jest łatwo podjąć pierwsze decyzje odnośnie zakupu stroju kolarskiego. Wszak na podstawowy komplet przeznaczymy kilkaset złotych, więc chcemy by były to dobrze zainwestowane pieniądze. W naszej garderobie oprócz podstawowego zestawu koszulka+spodenki, powinno znaleźć się:

– rękawki (w celu ochrony termicznej rąk)

– bezrękawnik (ogrzeje nasz tors, gdy w samej koszulce jest zbyt zimno)

– nogawki (gdy jest zbyt chłodny dzień, aby jechać w samych spodenkach)

– okulary (ochrona oczu jest bardzo ważna)

– skarpetki (te typowo kolarskie zwiększają komfort stopy w specjalistycznym kolarskim bucie)

– bielizna termoaktywna (zakładana pod koszulkę, zwiększa nasz komfort, odprowadza pot i zatrzymuje ciepło)

– bluza z długim rękawem (przy temperaturach ok. 10 st. to najlepsze rozwiązanie.

Tak mniej więcej powinna być wyposażona szafa kolarza na okres wiosna – jesień. Z w/w pozycji jesteśmy w stanie skompletować strój na większość warunków pogodowych, przy założeniu, że dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa nie trenujemy w deszczu.

2) Jak ubrać się na trening jesienią i zimą?

Jesienią i zimą ubieramy się na tzw. cebulkę. Tak, żeby zawsze w razie czego można było coś zdjąć. Zabieramy również dodatkową cienką kurtkę, tzw. wiatrówkę, aby przy nagłym spadku temperatury, szczególnie wieczorową porą, można było na siebie założyć dodatkową warstwę ochronną.

Powinniśmy również dbać o stawy, ze szczególnym uwzględnieniem kolan. Jeśli istnieje taka potrzeba, załóżmy na nie dodatkową warstwę, np. nakolanniki. Dłonie, głowa i szyja to również miejsca naszego ciała bardzo podatne na wyziębienie, więc ze szczególną starannością powinniśmy dobierać naszą garderobę na zimowe i jesienne treningi. Trenując po pracy pamiętajmy, że wieczorem temperatura potrafi spadać bardzo szybko, nie dajmy się zaskoczyć bo może się to skończyć chorobą.

Na zimę naszą szafę powinniśmy wzbogacić o:

– zimową czapkę pod kask

– zimowe rękawice

– zimowe ochraniacze na buty

– chustę na szyję lub kominiarkę

– kurtkę oraz spodnie ocieplane, przeznaczone do jazdy w niskich temperaturach

– bieliznę termoaktywną z długim rękawem

Taki zestaw, w połączeniu z kompletem letnim, pozwoli nam w miarę spokojnie przezimować i doczekać do bardziej sprzyjających temperatur. Do sezonu zimowego trzeba być naprawdę dobrze przygotowanym. Jeden nieodpowiedni dzień w naszym wykonaniu może skutkować długa chorobą i przerwą od treningów, po której będziemy musieli zaczynać całe przygotowania od nowa.

Połącz się z Facebook