Świąteczne pomysły na dekoracje!

złote bombki
Wpadłam ostatnio w szał. Zaczęło się od ulepszania domu, potem przyszła pora na sklep. Pozamawiałam nowe kapy, pościele, poszewki, jaśki. W domu więcej rowerowych akcentów nie wprowadzam, wystarczą rowery wiszące na ścianach. Zastanawiałam się tylko, jakby tu tę wiszącą masę przyozdobić. Może nawet zrezygnować z choinki na rzecz rowerowo-świątecznej instalacji? Ten pomysł jednak padł, bo przynajmniej jeden element dekoracji byłby codziennie zdejmowany i wyciągany na błocko. Przeniosłam się więc z kreatywnością świąteczną na teren sklepu, w którym pracuję.

Ubraliśmy jak co roku „pseudochoinkę” w różne rowerowe dziwactwa, przystroiliśmy okna, nawet kupiliśmy lampki, co nam się przedtem nie zdarzało. Człowiek na starość robi się jakiś taki sentymentalny chyba. Nawet prezenty w tym roku kupiłam ze sporym zapasem czasowym, a nie jak co roku na ostatni moment.

I tak, kiedy wszystko było już gotowe przedwcześnie, zaczęło mi się nudzić, więc szukam kolejnych rowerowo-świątecznych inspiracji. W internecie roi się od mądrych i mniej mądrych pomysłów na wplecenie pasji rowerowej w dekoracje. Oto kilka moim zdaniem najciekawszych i najprostszych do wykonania tuż przed świętami.

  1. Ozdoby z łańcucha. Są dość oklepane, ale ładne, tanie i szybkie w wykonaniu. Z kawałków łańcucha formujemy gwiazdki, laski, bombki, usztywniamy lakierem lub klejem, doczepiamy wstążki lub zawieszki i gotowe.gwiazda z łańcucha
  2. Stroiki z kół i obręczy rowerowych. Można je przybrać właściwie czymkolwiek. Mnie najbardziej spodobał się wzór z nietypowo przeplecionymi szprychami i pomalowanymi na czerwono i zielono zębatkami, ale pomysł ze sznurem, lampkami i rowerkiem też przyjemny. Można również koło ubrać w gałązki i bombki, albo przykleić gwiazdki i opleść światełkami. Koła wszelkiej maści to wprost idealna baza na stroiki na drzwi, czy stół.stroik koło recycling
    stroik koło kreatywne
  3. Stroik z zębatek. Jeden z moich faworytów. Idealna prostota i kwintesencja świątecznej cyklozy. Zębatki pomalowane na zielono, pospinane w fantazyjny krąg, do tego kilka bombek i kokarda. Czego chcieć więcej na drzwiach.stroik z kaset
  4. Zębatki w brokacie. Jakby ktoś nie chciał chamskiego żelastwa na choince, to zawsze części rowerowe można pomalować perłowym lakierem do paznokci, albo obkleić brokatem. Od razu robią się jakieś takie bardziej cywilizowane.bombki w brokacie
  5. A jakby ktoś lubił robótki ręczne nie wymagające czyszczenia benzyną i nie niszczące wypielęgnowanych przed świętami dłoni, zawsze można poszukać serwetek z rowerami, pociąć katalogi z ładnymi jednośladami i zrobić „dekupaż” i wyklejanki. Totalnym pójściem na łatwiznę jest natomiast mój dotychczasowy ulubiony patent, czyli breloczki-rowerki. Wystarczy dorobić zawieszki… albo i nie, bo można wieszać za ich oryginalne kółka.dekupaż gwiazda
    wyklejanka3wyklejanka1wyklejanka 2
  6. Ostatni punkt to absolutna klasyka i rowerowy „must have” mówiąc językiem rasowych blogerów, czyli choinka z kasety. W wersji ulepszonej może być choinka z kasety i sterów według wzoru Cane Creek.choinka z kasety i sterów
    choink a kasety w ramce

Pomysły można by mnożyć w nieskończoność i tego właśnie Wam życzę – kreatywności i dobrej zabawy przy majsterkowaniu.

Przy okazji chciałabym skorzystać z okazji i życzyć Wam, by kolejny rok przebiegł bez kontuzji, wypadków, awarii sprzętu. Życzę Wam czystej przyjemności z każdej jazdy. By nikt nie próbował Wam dyktować, jak kiedy, ile i czym macie jeździć. Chyba, że macie na to akurat ochotę, bo to część treningu. By wszyscy napotkani rowerzyści posyłali i odwzajemniali uśmiechy. Żeby prezenty były udane i obdarowani cieszyli się z Waszych wyborów. I wszystkim nam życzę tego, czego brak zawiódł dziś moich holenderskich turystów, którzy przyszli wypożyczyć rowery, czyli ŚNIEGU. Pewnie nie każdy tak za nim tęskni, ale mnie jest smutno bez orzełków w zaspie. Nie samym rowerem bowiem człowiek żyje. A nawet jeśli samym, to pewnie jego zimowy rower też już się nie może doczekać podobnie, jak mój.

Połącz się z Facebook