Słów kilka o oponach

Kwestia doboru odpowiedniego kompletu opon pojawia się przed każdym maratonem. Za nami pierwszy start w Chodzieży, gdzie na szczęście była piękna pogoda, ale w Krakowie może być już zupełnie inaczej.

Prawda jest taka, że mimo zróżnicowanego wyglądu opony różnych producentów o przeznaczeniu na konkretną nawierzchnię parametry mają podobne i wybór sprowadza się do indywidualnych upodobań oraz budżetu, jakim dysponujemy. Ale w temacie opon nie warto oszczędzać, najlepiej zaopatrując się w komplet przeznaczony tylko na maratony, a do codziennej jazdy wybrać coś tańszego.

Wracając do opon na maratony, przy wyborze warto posiadać podstawową wiedzę na temat ich parametrów, na przykład co oznacza wartość TPI, czyli gęstość oplotu. Im wyższy ten wskaźnik, tym teoretycznie niższe opory toczenia. Opony zwijane są lżejsze od tych z drutem, a opony z niższym bieżnikiem (szczególnie w środkowej części) są „szybsze”. Osobiście wychodzę z założenia, że nie ma opon uniwersalnych, a tych którzy tak twierdzą cechuje najwidoczniej bajeczna technika radzenia sobie na semi slickach w błotnistych warunkach. Bo właśnie wtedy pojawia się najwięcej kłopotów.

Dlatego warto posiadać inne opony na suche, a inne na deszczowe warunki. Tak, aby nie być zaskoczonym, kiedy w przededniu imprezy solidnie lunie, co nierzadko się zdarza (a dodatkowo często jeszcze podczas wyścigu sytuacja się utrzymuje) w naszym polskim klimacie i trasa, która na papierze wygląda na względnie łatwą przeradza się w prawdziwy horror. Oczywiście lekko demonizuję i nawet przy niesprzyjających warunkach można przejechać trasę na oponach przeznaczonych niekoniecznie na błotniste trasy, ale po co się męczyć? Lepiej być przygotowanym na taką sytuację.

Nie będę wskazywał konkretnego producenta, bo to już każdy indywidualnie musi podejść do tematu, mając na uwadze jakim budżetem dysponuje.

Z ciekawostek kiedyś wyczytałem, że według panów w kitlach przeprowadzających laboratoryjne testy waga poniżej której ryzyko przebicia drastycznie wzrasta to 450 gram. Radzę więc rozsądnie wybierać coś ponad tę wartość, no chyba że ktoś lajtuje na całość swojego rumaka to polecam Maxxis Maxxlite 😉

 

Połącz się z Facebook